E-mail

sekretariat@adwokacipiotrowscy.pl

Telefon kontaktowy / Fax

(81) 479 93 94
510 899 094
609 200 697

Kancelaria Adwokacka

ul. M.C. Skłodowskiej 18/6
20-029 Lublin

Prowadzenie działalności gospodarczej w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w ciągu kilku ostatnich lat stało się bardzo popularne. Z jednej strony przyszli udziałowcy spółek, którzy nie korzystają z profesjonalnej pomocy prawnej i nie w pełni znają obowiązujące przepisy prawa zakładają, że ta forma działalności jest najbezpieczniejsza. Zakładają bowiem, że zostając udziałowcem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością , częstokroć w przypadku tych najmniejszych ze spółek zarazem zasiadając w jej zarządach, pozostają w pełni zwolnieni z odpowiedzialności w przypadku niepowodzenia prowadzonej przez spółkę działalności – co nie jest prawdą. Z drugiej strony ustawodawca obniżając wysokość kapitału zakładowego wymaganego do założenia spółki z ograniczona odpowiedzialności ułatwił rozpoczęcie działalności w tej właśnie formie. W rzeczywistości jednak nie w każdym przypadku najdogodniejszą z form prowadzenia działalności gospodarczej będzie właśnie spółka kapitałowa – wszystko zależy bowiem od rodzaju i charakteru planowanej działalności. Ponadto – co zdecydowanie odróżnia spółki kapitałowe – jakimi są spółki z ograniczoną odpowiedzialnością – od spółek osobowych, jest to, że status wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie jest tak trwały, jak status wspólnika spółki osobowej. O co chodzi?

Pomijając wiele aspektów prawnych funkcjonowania spółki w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością , dodatkowo warto pamiętać, że stając się wspólnikiem takiej spółki, w odróżnieniu od spółek osobowych, nie zawsze od nas zależeć będzie, czy wspólnikiem pozostaniemy. Właśnie tym przejawia się to, że status wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie jest trwały. Istnieją bowiem mechanizmy prawne, które umożliwiają usunięcie wspólnika ze spółki przez pozostałych wspólników. Jednym z nich jest wyłączenie wspólnika ze spółki przez sąd.
Zgodnie z przepisem art. 266 § 1 k.s.h. z ważnych przyczyn dotyczących danego wspólnika sąd może orzec jego wyłączenie ze spółki na żądanie wszystkich pozostałych wspólników, jeżeli udziały wspólników żądających wyłączenia stanowią więcej niż połowę kapitału zakładowego. Jak wskazuje przepis, umowa spółki może przy tym przyznać prawo wystąpienia z powództwem, o którym mowa powyżej, także mniejszej liczbie wspólników, jeżeli ich udziały stanowią więcej niż połowę kapitału zakładowego.

Jak słusznie zwrócił uwagę Sąd Apelacyjny w Warszawie, art. 266 § 1 k.s.h. nie jest narzędziem „karania” wspólnika rażąco szkodzącego spółce, ani nie zawiera instrumentów ochrony wspólnika „niewinnego”. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 marca 2017 r., sygn.. akt: I ACa 2216/15). Jego istota sprowadza się natomiast do udzielenia wspólnikom większościowym możliwości procesowego eliminowania konfliktów między wspólnikami oraz innych subiektywnie uwarunkowanych trudności w jej prawidłowym funkcjonowaniu, będących skutkiem „ważnych przyczyn dotyczących danego wspólnika” – z korzyścią dla samej korporacji. Przy czym jak zaznacza się, wystarczającą gwarancję ochrony majątkowych praw wspólnika wyłączonego stanowi konieczność uzyskania wyroku sądowego oraz obowiązek przejęcia jego udziałów za cenę i w terminie określonym przez sąd.

Wiedzieć należy równie, że ważną przyczyną, o której mowa w art. 266 § 1 k.s.h., jest taka okoliczność, która pozwala na konkluzję, że działalność spółki w dotychczasowym składzie personalnym będzie wysoce utrudniona czy wręcz niemożliwa. Nie uzasadniają więc żądania wyłączenia przyczyny błahe, nieistotne, wynikające z drobnych sprzeczek czy niechęci między udziałowcami, a nawet poważniejsze różnice zdań co do funkcjonowania spółki niedezorganizujące jednak jej działalności. Generalną zatem przyczyną uzasadniającą wyłączenie wspólników jest obiektywnie istniejąca niemożność dalszej z nim współpracy. Podkreśla się przy tym, że sąd powinien jednak badać, czy powództwo o wyłączenie wspólnika oraz przytoczone na jego poparcie „ważne przyczyny” nie są aby pretekstem do pozbycia się niewygodnej osoby ze spółki.

Z drugiej strony, ustanowione w art. 266 k.s.h. podstawy wyłączenia wspólnika nie sprowadzają się jedynie do „wrogich zachowań”, polegających na działaniu uchybiającym zasadom grzeczności, agresywnym w bezpośrednim kontakcie. Prawo wspólników, których udziały stanowią więcej niż połowę kapitału zakładowego, żądania orzeczenia przez sąd o wyłączeniu danego wspólnika, służy usunięciu ze spółki wspólnika, którego dalsze pozostawanie w spółce, z uwagi na przymioty osobiste lub indywidualne zachowanie (zawinione lub niezawinione) zagraża interesom spółki lub usprawiedliwionym interesom pozostałych wspólników. „Ważną przyczynę” wyłączenia, o której mowa w § 1 tego przepisu, może stanowić zatem także niemożność bezkonfliktowego współdziałania ze wspólnikiem, będąca następstwem relacji interpersonalnych.

Powyższe wynika między innymi z tego, że jakkolwiek interes wspólnika, nawet większościowego, nie jest tożsamy z interesem spółki, to jednak dobru spółki służy jedynie zgodna współpraca wspólników. W sytuacji zaś utrwalonego konfliktu między nimi, istotnie wpływającego na funkcjonowanie i działalność spółki, ważne przyczyny zaistniałe po stronie wspólnika mniejszościowego mogą uzasadniać jego wyłączenie. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 grudnia 2015 r., sygn.. akt: VI ACa 48/15).

Art. 266 k.s.h. służy zatem zabezpieczeniu nie tylko interesów spółki, lecz również usprawiedliwionych interesów wspólników, których udziały stanowią więcej niż połowę kapitału zakładowego. Niezaprzeczalnie też do usprawiedliwionych w świetle art. 151 § 1 k.s.h. należą takie interesy wspólników, które są zgodne z celem spółki, a jednocześnie pozwalają na realizację ich praw, o których mowa w art. 20 k.s.h. Ze swej istoty spółka zakłada też współdziałanie wspólników (art. 3 k.s.h.). Zatem, gdy współpraca ta jest trwale zaburzona, konflikt między wspólnikami szkodzi interesom spółki.

Wyłączenie wspólnika w rozumieniu art. 266 § 1 k.s.h. jest szczególną, uregulowaną w prawie instytucją sądowego wyłączenia ze spółki z o.o. wspólnika z ważnych, leżących po stronie wspólnika przyczyn, które uniemożliwiają pozostałym wspólnikom kontynuację spółki z danym wspólnikiem. Należy także zaznaczyć, że udziały wyłączonego wspólnika muszą zostać przejęte przez wspólników lub osoby trzecie – nie jest w szczególności możliwe ich umorzenie w jakimkolwiek trybie. Udziały te w żadnym razie nie mogą zostać przejęte przez spółkę Instytucja z art. 266 k.s.h. ma zatem na celu umożliwienie sprawnego funkcjonowania spółki, w której wewnętrzne animozje wspólników paraliżują działalność spółki i przez to zagrażają jej dalszej egzystencji. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 marca 2017 r., sygn.. akt: I ACa 2216/15).

Z powyższego jasno wynika, że decydując się na prowadzenie działalności gospodarczej w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, może okazać się, że po części, decydujemy się na oddanie naszej działalności w ręce innych osób. Warto więc skonsultować planowaną formę prowadzenia działalności gospodarczej, przed jej rozpoczęciem z prawnikiem – adwokatem lub radcą prawnym.

Adw. Karol Piotrowski